SQLDay 2016 za nami! – Relacja z wydarzenia

sqlday2016

Czas ma to do siebie, że mija bardzo szybko, prawidłowość ta szczególnie doskwiera gdy spędza się go w miłym towarzystwie rozmawiając, wymieniając się poglądami i spostrzeżeniami oraz przede wszystkim słuchając o rzeczach interesujących, związanych ze swego rodzaju pasją. Ja należę do grona szczęśliwców gdyż jedną z moich większych pasji czy też zainteresowań jest szeroko pojęta technologia związana z przetwarzaniem danych, którą zajmuję się na co dzień. Dzięki temu mogę łączyć swoje zainteresowania z pracą – brzmi super prawda? Tutaj właśnie pojawia się kluczowe w ramach tego krótkiego tekstu pytanie – gdzie najlepiej spędzić majówkę? Jestem pewien, że w głowach części z Was pojawiają się sielankowe obrazy mazurskich jezior, błękitne niebo nad polskimi górami, czy też gorący piasek gdzieś na południu Europy. Jednak część z Was ( w tym również ja) wybrało inną opcję, a mianowicie podróż do Wrocławia. Niejedna osoba może zapytać, co tam jest takiego , że rezygnujemy z wyżej wymienionych możliwości – odpowiedź jest prosta i wielu z Was znana – kolejna edycja SQLDay! W tym roku największa w tej części Europy konferencja poświęconych platformie danych firmy Microsoft  odbyła się właśnie we Wrocławiu w dniach od 16 do 18 maja.

Wydarzenie to ma już wyrobioną swoją markę – jadąc tam można być pewnym, iż spotka się wielu pasjonatów z całego kraju, doświadczonych prelegentów zarówno z naszego rodzimego podwórka jak i zagranicznych gości. Ponadto wydarzenie to co roku jest powodem powstania licznych dylematów, z którymi przyjdzie się nam zmierzyć. Była to moja trzecia konferencja w której miałem okazję uczestniczyć, tym razem w roli słuchacza i to co łączyło każdą edycję to tak zwana klęska urodzaju o której powiem za chwilę. SQLDay na przestrzeni lat ewoluował  do formy trzech równoległych ścieżek prelekcji, na które można było się wybrać. Pierwszą z nich była ścieżka poruszająca tematykę administracji środowiskiem bazodanowym SQL Server oraz bezpieczeństwa, druga dedykowana była programistom baz danych, a trzecia rozwiązaniom analitycznym Business Intelligence oraz tzw. Advanced Analytics czyli zaawansowanym metodom analizy danych. W tym roku po raz pierwszy pojawiła się czwarta ścieżka biznesowa, przedstawiająca podejście do rozwiązań informatycznych opartych o platformę danych od strony biznesowej. Czy zabieg ten się udał? Myślę, że odpowiemy sobie na to pytanie w dalszej części niniejszego tekstu. Klęska urodzaju o której wspomniałem to nic innego jak wybór sesji na którą chciałbym się wybrać – wszystkie sesje są na tyle ciekawe, że  można je postrzegać na dwojaki sposób – z jednej strony ciesząc się sesją, którą wybraliśmy, z drugiej natomiast pozostaje pewien niedosyt z braku możliwości uczestniczenia w innych. Na szczęście jednak zawsze istnieje możliwość późniejszego obejrzenia sesji czy to na portalu Youtube czy też jak ogłosili to organizatorzy w tym roku na Channel9.

Pierwszym wyzwaniem był dla mnie wybór całodziennych warsztatów. Każdy z nich wydawał się arcyciekawy jednak wybrałem sesję, którą poprowadził Grant Fritchey na temat planów wykonywania zapytań. Wiedziałem, że będzie to coś co na pewno mi się spodoba i poszerzy moją wiedzę i muszę tutaj przyznać, że nie zawiodłem się. Potwierdził się fakt, że prelegent ten jest świetnym ekspertem w swojej dziedzinie i potrafi nawet najtrudniejsze aspekty optymalizacji SQL Server wytłumaczyć w prosty i zrozumiały sposób. Dodatkowo całość okraszona została wieloma przykładami praktycznymi, które razem z niebanalnym poczuciem humoru prowadzącego dały piorunujący efekt. Gratulacje dla organizatorów za zaproszenie takiego specjalisty.

Nazajutrz rozpoczęła się właściwa konferencja i po keynote wybrałem się na sesję mojego serdecznego kolegi Sławka Drzymały (który w gruncie rzeczy jest współautorem tego bloga) o dźwięcznie brzmiącym tytule „why you will love SSRS in 2016 again”. Byłem bardzo ciekawy jakie kwestie zostaną poruszone i zorientowałem się, że nie tylko ja bo sala wypełniona była po brzegi. Tak jak się spodziewałem wybór był jak najbardziej trafny – Sławek pokazał, że na przestrzeni kilku wersji SQL Server usługi raportujące zostały trochę zaniedbane, jednak zmieniło się to w nadchodzącej wersji 2016 gdzie narzędzie to przechodzi małą rewolucję.  Czy zgodnie z tytułem ponownie zakochałem się w tym narzędziu? Odpowiedź jest prosta i znałem ją jeszcze przed sesją – nie musiałem się zakochiwać bo nigdy nie przestałem darzyć tego narzędzia uczuciem 🙂

sldr-sqlday

Kolejną sesją na którą się wybrałem była sesja tegorocznej gwiazdy konferencji Sunila Agarwala odpowiedzialnego w Microsoft m.in. za Columnstore Index, któremu poświęcona została właśnie ta prezentacja. Całe wystąpienie można podsumować w taki sposób, że technologia ta dostępna od SQL Server 2012 przechodzi ciągłą rewolucję i jest z wersji na wersję ulepszana – chwała Microsoftowi za to gdyż w mojej codziennej pracy to jest coś co używam bardzo często i przedstawiane przez Sunila ulepszenia z pewnością pomogą obejść niektóre ograniczenia i problemy spotykane w poprzednich wersjach.

Po krótkiej przerwie kawowej wybrałem się na ścieżkę biznesową gdzie Marcin Szeliga razem z Panem Sławomirem Malinowskim przedstawił architekturę oraz metodykę wdrażania rozwiązania Business Intelligence jaką zastosowali przy wdrożeniu dla firmy Saur. Sesja stała na bardzo wysokim poziomie i dała kilka cennych rad jeśli chodzi o skalowalność środowiska i metodykę wdrożenia. Sesja potwierdziła również, że Marcin jest nie tylko wybornym mówcą ale również ekspertem w swojej dziedzinie.  Z głową pełną nowej wiedzy i pomysłów udałem się na kolejne dwie sesje zagranicznych gości, których znałem czy to z blogów i różnego rodzaju forów eksperckich czy też z licznych prezentacji dostępnych w sieci. Pierwszą z nich poprowadził Aaron Bertrand na temat dobrych i złych praktyk w SQL Server, kolejną natomiast Uwe Ricken z sesją o indeksach. Nie rozpisując się nadmiernie mogę powiedzieć, iż to jedni z najlepszych prelegentów jakich miałem okazję zobaczyć! Mnogość wskazówek i praktycznych przykładów z życia jakie nam zaserwowali wyżej wymienieni powoduje, że poprzeczka jeśli chodzi o wiedzę merytoryczną została zawieszona bardzo wysoko – nie byłem pewien czy ktoś temu dorówna. Odpowiedź na to pytanie przyszła zaskakująco szybko, a mianowicie na następnej sesji prowadzonej przez Denisa Reznika z Ukrainy.Samego prelegenta nie znałem zbyt dobrze – pamiętam jedynie, iż był autorem rozdziału w książce MVP Deep Dives co stawiało go w bardzo pozytywnym świetle (w końcu nie każdy może się pochwalić współautorstwem takiej publikacji). Poprowadził on sesję na temat znanego już tematu zakleszczeń w różnych poziomach izolacji transakcji. Świetne demonstracje oraz perfekcyjne przygotowanie prowadzącego spowodowały, że sesja była bardzo dobrze oceniana przez słuchaczy. Sesja Denisa może być wzorcowym przykładem, że na nawet  znany temat można powiedzieć coś nowego i ciekawego.  W tym miejscu zakończyły się sesje technologiczne. Mimo kilku problemów kolega z poziomu drabiny 🙂 zrobił nam zbiorowe zdjęcie, które możecie podziwiać poniżej. Wszyscy się raczej na nim nie rozpoznają ale pokazuje to, że w tym roku padł rekord frekwencji i pojawiło się grubo ponad 600 osób. Fakt ten może niezmiernie cieszyć bo widać pewien progres jeśli chodzi o organizację i zainteresowanie tym wydarzeniem.

sqlday-zbiorowe

Po krótkiej przerwie udaliśmy się do sali bankietowej gdzie miała mieć miejsce impreza integracyjna. Organizatorzy zdali sobie sprawę, że świetne jedzenie i muzyka oraz miłe towarzystwo to klucz do sukcesu takiego przedsięwzięcia. Bawiliśmy się bardzo dobrze, szczególnie  podczas dodatkowej atrakcji wieczoru tj.  konkursu wygłaszania prelekcji na temat akurat wyświetlany na slajdach. Fajna sprawa szczególnie, że pokazywał on nie tylko umiejętność przemowy, ale również dystans oraz poczucie humoru uczestników co w mojej ocenie jest bardzo ważne. Podczas imprezy spotkałem Andrzeja Kukułę z mojego lokalnego katowickiego oddziału PLSSUG – wymieniliśmy się paroma spostrzeżeniami na temat samej konferencji oraz doboru prelegentów. Zasugerowałem, że fajnie byłoby zobaczyć kogoś takiego jak Brent Ozar, który należy do ścisłej czołówki moich ulubionych prelegentów. Dlaczego o tym wspominam? Dowiecie się później 🙂 Tak właśnie minął oficjalny pierwszy dzień konferencji. Myślę, że można śmiało go uznać za bardzo udany zarówno pod kątem organizacyjnym jak i merytorycznym.

sqlday-impreza

Drugi dzień od razu przywitał mnie nowym dylematem dotyczącym wyboru sesji. Z jednej strony chciałem posłuchać Dejana Sarki i jego sesji o detekcji anomalii z drugiej Uwe Ricken i jego sesja o operacjach DML. Ostatecznie wybrałem Dejana i na pewno tej decyzji nie żałuje. Prelekcja ta pokazała, iż używając narzędzi wchodzących w skład platformy danych Microsoft oraz posiadając odpowiednią wiedzę z zakresu statystyki można bez większych problemów analizować dane. Sesja ta pokazała również, iż tak popularny w dzisiejszym świecie termin Data Science bazuje na znanych od lat metodach analitycznych i tak naprawdę nowy nie jest. Po tej sesji postanowiłem kontynuować ścieżkę BI i udałem się do Łukasza Grali, który przedstawił tematykę wizualizacji w języku R. Łukasz od dawna kojarzył mi się z świetnymi prezentacjami i nie inaczej było tym razem. Podobało mi się to, iż nie podszedł on bezkrytycznie do przedstawianych treści i opowiedział ona zarówno o wadach jak i zaletach m.in. integracji narzędzi Microsoft z platformą R. Z tej sesji można wysnuć wniosek, iż język R od wersji 2016 SQL Server stanie się standardem w pracy każdego specjalisty BI co mnie niezmiernie cieszy jako wielkiego zwolennika tej właśnie technologii.

Po dwóch sesjach Data Science postanowiłem zmienić kierunek i pójść na sesje Denisa i Aarona.  Jak możecie się domyślać- nie zawiodłem się – a mój notatnik pękał w szwach od zapisanych tam notatek. Podobnie było na sesji Michała Sadowskiego, który jako doświadczony administrator pokazał jak radzić sobie z korupcją w świecie baz danych. Sesja na tyle mi się podobała, że może w przyszłości wybiorę się do Krakowa gdzie Michał lideruje na jakąś sesję – zobaczymy. Całość konferencji zakończyła sesja o Internet of Things prowadzona przez Mihaila Mateev. Temat ten jest mi nieco obcy dlatego udałem się na tą sesję aby zaczerpnąć trochę wiedzy i muszę przyznać, że co nieco się dowiedziałem. Jednak prowadzący mimo ogromnej wiedzy w tym temacie sesję poprowadził nieco teoretyzując przez co całość wydawała się nieco monotonna i nużąca (a może to już kwestia późnej pory i zmęczenia?). Na zakończenie organizatorzy przygotowali znany z poprzednich edycji konkurs Szelora. Czułem się w obowiązku w nim wystąpić gdyż ze względu, iż nie było go w zeszłym roku byłem obrońcą tego trofeum. Niestety nie znałem odpowiedzi na jedno z pytań i nie udało się powtórzyć sukcesu z przed dwóch lat 🙂 Rozlosowano nagrody i ogłoszono kto będzie gwiazdą przyszłorocznego SQLDay. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, iż będzie nią m.in Brent Ozar! Podczas ogłaszania tego nazwiska na sali pojawił się dźwięk ekscytacji, a w mojej głowie myśl pół żartem pól serio, że PLSSUG szybko działa skoro wczoraj o tym rozmawialiśmy, a dziś zostało to ogłoszone (chyba, że ktoś z organizatorów przygotował zgodnie ze swoim fachem odpowiednie algorytmy predykcyjne, kto wie…:) ). Ponadto wspomniano o dwóch wydarzeniach na, które zapraszano uczestników mianowicie SQLSaturday w Krakowie, który definitywnie zastąpił odchodzącego do lamusa SQLDayLite oraz SiriusCoding – pierwszy hakaton poświęcony platformie danych Microsoft organizowany przez PLSSUG i JCommerce, który odbędzie się w Katowicach. Zachęcam Was abyście zapamiętali te nazwy i wybrali się na każde z tych wydarzeń bo naprawdę warto! Szczególnie polecam to drugie wydarzenie którego jestem współorganizatorem, gdzie będzie można sprawdzić swoją wiedzę i wygrać ciekawe nagrody.

Podsumowując uważam, iż SQLDay2016 był świetnym wydarzeniem stojącym na bardzo wysokim poziomie. Z roku na roku poziom merytoryczny nie tylko jest utrzymywany ale nieustannie rośnie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku ten pozytywny trend zostanie utrzymany, a ja jako miłośnik tego przedsięwzięcia na pewno tam się zjawię, może nawet jako prelegent… kto wie 🙂

Adrian Chodkowski
Follow me

Adrian Chodkowski

SQL geek, Data enthusiast, Consultant & Developer
Adrian Chodkowski
Follow me

Latest posts by Adrian Chodkowski (see all)

2 Comments

  1. Piotr

    Ależ wyczerpujący opis! 🙂 Dzięki za wspólny czas na SQL Day-u Panowie! 🙂

    Reply
    1. Adrian ChodkowskiAdrian Chodkowski (Post author)

      Dzięki Piotr! Za rok będzie jeszcze lepiej!

      Reply

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *